#Karmienie piersią

Powrót do pracy mamy karmiącej piersią

#Karmienie piersią
Powrót do pracy mamy karmiącej piersią
desktop_art_Karmienie_piersią_powrót_do_pracy
Część kobiet po porodzie chce możliwie szybko wrócić do pracy. Towarzyszy im przy tym wiele obaw, np. czy dziecko bez problemu zostanie z opiekunką, czy nie będzie się czuło w jakimś stopniu niekochane lub czy tryb karmienia zostanie w jakiś sposób zachwiany. W związku z tym, mama, która nadal karmi piersią i chce powrócić do aktywności zawodowej, staje przed sporym wyzwaniem: jak pogodzić karmienie z czasem, który musi spędzić w firmie?

Karmienie piersią w pracy – przerwy

Mama, która karmi i pracuje, powinna mieć według Kodeksu Pracy dwie półgodzinne przerwy w trakcie pracy. Otrzyma je po przedstawieniu pracodawcy oświadczenia o tym, że karmi dziecko piersią. Przerwy powinny być wliczane w czas pracy. Należy pamiętać, że ilość przerw zależy od czasu spędzanego w pracy. Jeżeli dzień trwa 4-6h to przerwa jest jedna, jeśli ponad 6h - przysługują dwie. To mama decyduje, w jaki sposób korzysta z przerw na karmienie – czy rozbija je na dwie krótsze czy jedną, trwającą godzinę.


Oświadczenie dla pracodawcy

Chcąc karmić dziecko i pracować, mama musi dostarczyć pracodawcy oświadczenie, że chce korzystać z przerw na karmienie. Co ważne, nie ma limitu wieku i nie jest obligatoryjne dostarczenie zaświadczenia od lekarza. Należy pamiętać, że otrzymany czas wolny nie może być wykorzystywany w inny sposób - jeśli taka informacja dotrze do szefa, mama może zostać dyscyplinarnie zwolniona.


Mamy nie ma, a dziecko głodne

Mama w pracy, a dziecko płacze, bo jest głodne - co wtedy? Rozwiązań jest kilka. Ważnym czynnikiem jest dieta maluszka. Jeśli pociecha ma ponad 9 miesięcy oraz dietę, w której są już obecne 3 stałe posiłki, nie ma potrzeby odciągania pokarmu. Z kolei, gdy dziecko jest mniejsze i jeszcze nie skończyło 9 miesięcy, wówczas pokarm należy odciągnąć i przywieźć z pracy. Tutaj może sprawdzić się butelka lub kubek z uszkiem i ustnikiem lub posiadający pokrywkę ze słomką.


Pierś i butelka

Karmienie naprzemienne może okazać się bardzo pomocne, kiedy mama jednocześnie pracuje i chce zadbać o dietę swojego maluszka. Jest to dobre rozwiązanie szczególnie dla tych kobiet, które są na początku powrotu do aktywności zawodowej, ponieważ sprawi, że dziecko będzie mieć mleko, a mamie będzie łatwiej pogodzić karmienie z pracą. Warto jednak zwrócić uwagę na parę kwestii, które mogą mieć wpływ na komfort pociechy.

Po karmieniu butelką maluszek może nie chcieć ssać piersi, ponieważ będzie to wymagało większego wysiłku z jego strony. Dobrym rozwiązaniem może okazać się przyzwyczajanie pociechy do butelki stopniowo, tak aby wejście w karmienie naprzemienne nie było tak drastycznym oderwaniem dziecka od piersi.