Mothers Without Borders: dlaczego wspieramy ten film
Mustela od ponad 75 lat towarzyszy kobietom w jednym z najbardziej przełomowych momentów życia - w ciąży i macierzyństwie. Właśnie dlatego, gdy usłyszeliśmy o projekcie dokumentalnym Eve Simonet, wiedzieliśmy, że chcemy być jego częścią.
Mothers Without Borders to nie jest film o macierzyństwie, jakie znamy z reklam i mediów społecznościowych. To odważny, głęboki dokument, który stawia pytanie: co dziś naprawdę znaczy zostać matką? I nie boi się odpowiadać wprost.
Podróż przez Europę
Film powstał w czterech europejskich krajach - Francji, Włoszech, Hiszpanii i Polsce - i daje głos kobietom, których doświadczenia rzadko trafiają do głównego nurtu. Reżyserka Eve Simonet przez dwa lata podróżowała po Europie razem ze swoją współpracowniczką Sarah, zbierając świadectwa matek, położnych, lekarek i aktywistek.
Każdy kraj pokazuje inny wymiar macierzyństwa, bo rzeczywistość wygląda inaczej w zależności od miejsca:
– we Francji mówi się o samotności i ciszy wokół życia poporodowego,
– we Włoszech o prawach, które mogą zostać odebrane,
– w Hiszpanii o postępie, który nie zawsze nadąża za realnym życiem,
– w Polsce o strachu, kontroli i jednocześnie ogromnej sile oporu.
To, co zaczęło się jako intymna rozmowa dwóch przyjaciółek, stało się - jak mówi sama reżyserka - politycznym śledztwem dotyczącym macierzyństwa i demokracji.
Dlaczego Polska?
Polska była jednym z czterech krajów, w których kręcono zdjęcia i nie bez powodu. To miejsce, w którym macierzyństwo w ostatnich latach stało się częścią szerszej, gorącej debaty publicznej: o prawach kobiet, dostępie do opieki medycznej i granicy między decyzją osobistą a kontrolą systemu.
Ekipa rozmawiała z kobietami, które doświadczyły przemocy okołoporodowej, z aktywistkami walczącymi o dostęp do aborcji, z lekarzami pracującymi pod presją prawa i z matkami, których codzienność nie mieści się w obowiązujących normach społecznych.
Wśród głównych bohaterów znaleźli się między innymi:
- Joanna Pietrusiewicz z Fundacji Rodzić po Ludzku - zbierająca co tydzień świadectwa kobiet doświadczających przemocy położniczej.
- Marta Zarańska - której historia pokazuje, jak system medyczny może odbierać kobiecie sprawczość w najtrudniejszym momencie.
- Małgorzata Puć - która przeżyła zatrzymanie akcji serca podczas cesarskiego cięcia i przez lata nie wiedziała, co się wydarzyło.
- Ginekolog Rafał Zadykowicz - mówiący otwarcie o tym, jak strach przed konsekwencjami prawnymi zmienia praktykę medyczną.
W Polsce twórczynie spotykają kobiety, które nie mówią o teorii, a o doświadczeniu.
To między innymi:
- aktywistki walczące o dostęp do aborcji i wsparcie prawne dla kobiet
- kobiety, które doświadczyły przemocy okołoporodowej
- osoby pracujące w systemie ochrony zdrowia, które widzą jego ograniczenia od środka
- matki, których codzienność nie mieści się w obowiązujących normach społecznych
Te historie nie są jednorodne.
Ale łączy je jedno: pokazują system z perspektywy, której często nie widać.
Mustela - jako marka stojąca przy rodzicach
Wierzymy, że troska o matkę nie kończy się na pielęgnacji skóry.
Towarzyszenie kobietom w macierzyństwie oznacza dla nas też widzenie całego kontekstu, w jakim ono się odbywa. Oznacza słuchanie. Oznacza wspieranie inicjatyw, które dają kobietom głos - szczególnie tam, gdzie ten głos bywa uciszany.
"Matki Bez Granic" zadaje pytania, które uważamy za ważne: Kto decyduje? Kto ponosi konsekwencje? I kto ma realny wybór?
Jako marka, która istnieje po to, by towarzyszyć nowym życiom od pierwszych chwil - czujemy się odpowiedzialne, by wspierać te pytania i tych, którzy je zadają.
Śledź nasze SM, aby być na bieżąco z najnowszymi materiałami:
Instagram: https://www.instagram.com/mustela_polska/
Chcesz dowiedzieć się więcej o historiach kobiet, które pojawiają się w filmie? Przeczytaj nasz drugi artykuł - o tym, co zobaczyła ekipa w Polsce i jakich kobiet spotkała po drodze.