Naturalne pochodzenie nie oznacza automatycznie bezpieczeństwa podczas karmienia piersią. Substancje zawarte w roślinach mogą działać farmakologicznie, przenikać do mleka, wpływać na organizm mamy lub wchodzić w interakcje z lekami.
Jednocześnie nie ma podstaw, aby podczas laktacji eliminować wszystkie zioła używane w zwykłych ilościach kulinarnych. Największej ostrożności wymagają skoncentrowane ekstrakty, suplementy, olejki eteryczne oraz preparaty przyjmowane regularnie w celach leczniczych.
Czy zioła mogą zwiększyć laktację?
Niektóre rośliny są tradycyjnie stosowane jako galaktogogi, czyli środki mające zwiększać produkcję mleka. Dotyczy to między innymi kopru włoskiego, anyżu i pokrzywy.
Dowody naukowe na ich skuteczność są jednak ograniczone. Część badań jest mała, dotyczy mieszanek kilku składników albo ma słabą jakość metodologiczną, dlatego nie można na ich podstawie zagwarantować zwiększenia ilości pokarmu.
Zioła nie powinny być pierwszym sposobem postępowania przy podejrzeniu zbyt małej produkcji mleka. Najpierw warto ocenić między innymi częstość i skuteczność karmień, przystawienie dziecka, opróżnianie piersi, przyrost masy dziecka oraz możliwe medyczne przyczyny problemu.
Koper włoski i anyż podczas karmienia piersią
Koper włoski
Koper włoski, czyli Foeniculum vulgare, jest tradycyjnie stosowany w celu zwiększania laktacji. Zawiera między innymi anetol, który może przenikać do mleka.
Niewielkie badania sugerowały wpływ kopru włoskiego na niektóre parametry laktacji, ale dostępne dane nie pozwalają uznać go za skuteczny sposób leczenia niedoboru pokarmu.
Zwykłe ilości stosowane w żywności różnią się od skoncentrowanych preparatów ziołowych. Nie ma podstaw do zalecania jednej konkretnej dawki naparu każdej kobiecie karmiącej.
Nie należy również zakładać, że picie kopru włoskiego przez mamę leczy kolkę lub wzdęcia u karmionego piersią dziecka. Badania dotyczące preparatów podawanych bezpośrednio niemowlętom nie są dowodem na takie działanie poprzez mleko mamy.
Anyż
Anyż, czyli Pimpinella anisum, również zawiera anetol i bywa stosowany jako galaktogog. Aktualne dane wskazują co najwyżej na niewielki możliwy wpływ na objętość mleka, przy niskiej pewności dowodów.
Nie ma podstaw do twierdzenia, że napar z anyżu w przewidywalny sposób zwiększy produkcję mleka, zmniejszy kolkę dziecka czy poprawi jego trawienie.
Opisano przypadki działań niepożądanych u noworodków, których mamy spożywały bardzo duże ilości mieszanki ziołowej zawierającej między innymi koper włoski i anyż. Nie oznacza to, że zwykła ilość tych przypraw w diecie jest niebezpieczna, ale pokazuje, że większa dawka nie oznacza lepszego efektu.
Pokrzywa podczas karmienia piersią
Pokrzywa, czyli Urtica dioica, bywa stosowana po porodzie jako napar oraz tradycyjny środek wspomagający laktację.
Dostępne dowody na zwiększanie ilości pokarmu są jednak bardzo ograniczone.
Pokrzywa nie powinna być przedstawiana jako środek „oczyszczający organizm z toksyn”, wzmacniający odporność dziecka ani jako zamiennik leczenia niedokrwistości.
Nie należy również stosować preparatów z pokrzywy bezpośrednio na brodawki sutkowe. Opisano reakcję alergiczną u karmionego piersią noworodka po takim zastosowaniu.
Melisa i rumianek podczas karmienia piersią
Melisa
Melisa lekarska, czyli Melissa officinalis, jest tradycyjnie stosowana w celu łagodzenia napięcia i ułatwiania odpoczynku.
Dane dotyczące jej składników w mleku oraz bezpieczeństwa samodzielnie stosowanej melisy u karmiących kobiet i niemowląt są ograniczone. Dostępne informacje sugerują, że typowe ilości przyjmowane przez mamę prawdopodobnie wiążą się z niewielkim ryzykiem, ale nie pozwalają traktować melisy jako sprawdzonego środka zwiększającego laktację.
Jeśli melisa jest stosowana ze względu na problemy ze snem lub nasilony niepokój, nie powinna zastępować diagnostyki przyczyny tych problemów.
Rumianek
Rumianek jest powszechnie używany jako napój i przyprawa. Brakuje dobrych badań potwierdzających jego działanie zwiększające produkcję mleka.
Przy zwykłym stosowaniu doustnym niewielkie ilości trafiające potencjalnie do mleka nie są uznawane za istotne zagrożenie, ale dane dotyczące laktacji pozostają ograniczone.
Rumianek może wywoływać reakcje alergiczne, szczególnie u osób uczulonych na rośliny z rodziny astrowatych.
Nie warto natomiast rutynowo stosować preparatów rumiankowych bezpośrednio na brodawki. Opisywano kontaktowe zapalenie skóry po miejscowym użyciu rumianku.
Mięta i szałwia a ilość pokarmu
Mięta pieprzowa
Mięta pieprzowa jest czasem wymieniana jako roślina zmniejszająca produkcję mleka.
Mentol hamował produkcję mleka w badaniach laboratoryjnych i na zwierzętach, ale nie przeprowadzono badań klinicznych potwierdzających, że typowe spożywanie mięty przez kobietę karmiącą rzeczywiście zmniejsza laktację.
Nie ma więc potrzeby automatycznego eliminowania mięty stosowanej jako przyprawa lub okazjonalny napój. Większej ostrożności wymagają skoncentrowane ekstrakty i olejki.
Szałwia
Szałwia lekarska jest tradycyjnie stosowana podczas ograniczania nadmiernej produkcji mleka lub odstawiania dziecka od piersi.
Nie ma jednak dobrych badań klinicznych potwierdzających, że rzeczywiście zmniejsza laktację.
Szałwia zawiera między innymi tujon i kamforę, które w wysokich dawkach mogą działać neurotoksycznie. Dlatego skoncentrowane preparaty i olejki nie powinny być stosowane samodzielnie jako domowa metoda hamowania laktacji.
Niewielka ilość szałwii stosowana jako przyprawa nie jest tym samym co preparat leczniczy o wysokim stężeniu.
Aloes podczas karmienia piersią
W przypadku aloesu ważne jest rozróżnienie różnych części rośliny i sposobów jej stosowania.
Lateks aloesowy znajdujący się w warstwie pod skórką liścia zawiera silnie działające związki przeczyszczające i nie powinien być stosowany doustnie podczas karmienia piersią.
Żel Aloe vera z wnętrza liścia jest innym preparatem. Bywa stosowany miejscowo na skórę, jednak jeśli jest nakładany na brodawkę, należy go usunąć przed karmieniem.
Aloes może wywoływać miejscowe pieczenie, świąd i alergiczne kontaktowe zapalenie skóry.
Lukrecja i żeń-szeń podczas laktacji
Lukrecja
Korzeń lukrecji, czyli Glycyrrhiza glabra, nie jest dobrym wyborem do regularnego stosowania w celu zwiększania laktacji.
Nie ma wiarygodnych badań potwierdzających takie działanie. Lukrecja może obniżać stężenie prolaktyny, a przy dużym lub długotrwałym spożyciu może powodować między innymi wzrost ciśnienia tętniczego i obniżenie stężenia potasu.
Okazjonalne ilości lukrecji obecne w żywności nie są równoważne regularnemu przyjmowaniu skoncentrowanego ekstraktu.
Żeń-szeń
Brakuje danych dotyczących bezpieczeństwa i skuteczności żeń-szenia u kobiet karmiących oraz ich dzieci.
Ze względu na brak danych, możliwe działanie estrogenne i interakcje z lekami nie zaleca się rutynowego stosowania preparatów z żeń-szeniem podczas laktacji bez konsultacji ze specjalistą.
Jak bezpiecznie stosować zioła podczas karmienia piersią?
Warto odróżnić używanie roślin jako składników żywności od ich stosowania w dawkach leczniczych.
Przy wyborze preparatu należy:
- sprawdzić dokładny skład i nazwę gatunku rośliny,
- unikać mieszanek o niejasnym składzie i dawkach,
- nie zwiększać samodzielnie dawek w celu uzyskania silniejszego efektu,
- zachować szczególną ostrożność przy suplementach, ekstraktach i olejkach eterycznych,
- sprawdzić możliwe interakcje, jeśli mama przyjmuje leki,
- przerwać stosowanie i skonsultować się ze specjalistą, jeśli u mamy lub dziecka wystąpi niepokojąca reakcja.
Nie istnieje uniwersalna zasada, że wystarczy zachować dwie godziny odstępu między ziołem a lekiem. Interakcje mogą trwać znacznie dłużej i zależą od konkretnej substancji.
Oznaczenia takie jak „naturalny” czy „ekologiczny” również nie potwierdzają bezpieczeństwa produktu podczas karmienia piersią.
Co zrobić, jeśli wydaje się, że mleka jest za mało?
Częste karmienie, wieczorne karmienia grupowe czy miękkie piersi nie muszą oznaczać niedoboru pokarmu.
Jeżeli istnieje obawa o rzeczywiście małą produkcję mleka, najpierw warto ocenić:
- przyrost masy dziecka,
- liczbę mokrych pieluszek odpowiednią do wieku,
- częstość i skuteczność karmień,
- pozycję i przystawienie dziecka do piersi,
- czy podczas karmienia słychać połykanie,
- czy pierś jest skutecznie opróżniana,
- czy u mamy występują choroby lub leki mogące wpływać na laktację.
W takiej sytuacji najlepiej skorzystać ze wsparcia osoby mającej doświadczenie w ocenie karmienia piersią, na przykład certyfikowanego doradcy laktacyjnego, położnej lub lekarza.
Zioło lub suplement nie powinny zastępować ustalenia przyczyny małej produkcji mleka.
Jakie działania niepożądane mogą powodować zioła?
W zależności od preparatu możliwe są między innymi:
- reakcje alergiczne,
- dolegliwości żołądkowo-jelitowe,
- senność lub pobudzenie,
- zmiany ciśnienia tętniczego,
- wpływ na stężenie glukozy lub elektrolitów,
- interakcje z lekami,
- potencjalny wpływ na produkcję mleka,
- objawy u karmionego dziecka, jeśli aktywne składniki przenikają do mleka.
Nie należy natomiast zakładać, że niewłaściwie dobrane zioło automatycznie spowoduje kolkę, niedobory pokarmowe u dziecka albo konieczność zakończenia karmienia piersią.
Kiedy skonsultować stosowanie ziół ze specjalistą?
Konsultacja jest szczególnie wskazana, jeśli:
- dziecko jest wcześniakiem lub noworodkiem w pierwszych tygodniach życia,
- dziecko ma chorobę przewlekłą,
- mama przyjmuje leki na stałe,
- planowane jest regularne stosowanie skoncentrowanego ekstraktu lub suplementu,
- preparat zawiera kilka różnych ziół,
- występują problemy z ilością pokarmu lub przyrostem masy dziecka,
- po zastosowaniu preparatu pojawiają się wymioty, biegunka, nietypowa senność, słabe ssanie, wysypka, problemy z oddychaniem lub inne niepokojące objawy.
Podsumowanie
Nie ma listy ziół, które u każdej kobiety bezpiecznie i skutecznie zwiększają laktację. Dla kopru włoskiego, anyżu, pokrzywy i innych tradycyjnych galaktogogów dowody na skuteczność pozostają ograniczone.
Zwykłe ilości ziół stosowanych w żywności należy odróżnić od suplementów, ekstraktów i olejków eterycznych. Przy podejrzeniu niedoboru pokarmu najważniejsze jest ustalenie przyczyny i ocena całego procesu karmienia, a nie samodzielne zwiększanie dawek ziół.