Rozwój mowy zaczyna się na długo przed wypowiedzeniem pierwszego słowa. Niemowlę najpierw uczy się reagować na głos, rozpoznawać dźwięki języka, nawiązywać kontakt, gaworzyć i komunikować się gestami, a dopiero później pojawiają się pierwsze słowa i zdania.
Tempo rozwoju jest indywidualne. Nie każde dziecko zaczyna mówić dokładnie w tym samym wieku, ale istnieją kamienie milowe, które pomagają ocenić, czy komunikacja rozwija się zgodnie z oczekiwanym kierunkiem.
Czym jest rozwój mowy i języka?
Mowa i język nie są dokładnie tym samym.
Język pozwala rozumieć i przekazywać informacje, potrzeby i myśli. Obejmuje między innymi rozumienie słów, zasób słownictwa, budowanie zdań i korzystanie z gestów.
Mowa jest jednym ze sposobów wyrażania języka. Wymaga koordynacji oddechu, głosu oraz ruchów języka, warg i żuchwy, aby powstały zrozumiałe dźwięki.
Dziecko może więc na przykład dużo rozumieć i sprawnie komunikować się gestami, a jednocześnie mieć trudność z wymawianiem określonych głosek.
Co wpływa na rozwój mowy dziecka?
Rozwój komunikacji jest wynikiem współdziałania wielu czynników. Nie istnieje jedna przyczyna, która decyduje o tym, czy dziecko zacznie mówić wcześniej czy później.
Znaczenie mogą mieć między innymi:
- prawidłowy słuch,
- rozwój układu nerwowego,
- rozwój poznawczy i społeczny,
- możliwość swobodnego poruszania strukturami potrzebnymi do mówienia,
- doświadczenia językowe dziecka,
- częstotliwość naturalnej rozmowy z opiekunami,
- wspólna zabawa i czytanie,
- rozwój gestów i komunikacji niewerbalnej,
- historia rodzinna opóźnionego rozwoju języka,
- wcześniactwo i niektóre problemy zdrowotne,
- niektóre zaburzenia neurorozwojowe.
Nie należy natomiast oceniać rozwoju mowy na podstawie „osobowości” dziecka. Spokojny, ostrożny lub bardzo aktywny temperament nie oznacza automatycznie lepszego ani gorszego rozwoju języka.
Dlaczego słuch jest ważny dla rozwoju mowy?
Dziecko uczy się języka przede wszystkim poprzez kontakt z mową innych osób. Dlatego prawidłowy odbiór dźwięków ma duże znaczenie dla rozwoju komunikacji.
Problemy ze słuchem mogą być obecne od urodzenia albo pojawić się później, na przykład w związku z nawracającymi problemami ucha środkowego.
Jeśli dziecko:
- nie reaguje na głos,
- nie odwraca się w stronę dźwięku odpowiednio do wieku,
- często wydaje się nie słyszeć poleceń,
- ma nawracające problemy z uszami,
- rozwija mowę wolniej niż oczekiwano,
warto uwzględnić ocenę słuchu w dalszej diagnostyce.
Jak rozmowa i otoczenie wspierają rozwój języka?
Dziecko uczy się języka najlepiej podczas bezpośrednich, powtarzalnych interakcji z innymi osobami.
Szczególnie wartościowe są sytuacje, w których dorosły:
- mówi o tym, czym dziecko właśnie się interesuje,
- odpowiada na jego gesty i dźwięki,
- zostawia czas na odpowiedź,
- rozwija jego wypowiedzi,
- czyta wspólnie książki,
- śpiewa i bawi się słowami,
- nazywa przedmioty, osoby i wykonywane czynności.
Nie chodzi o prowadzenie ciągłej „lekcji mówienia”. Zwykła rozmowa podczas ubierania, spaceru, zabawy czy przygotowywania posiłku daje wiele okazji do poznawania języka.
Czy dwujęzyczność opóźnia rozwój mowy?
Nie. Wychowywanie dziecka w dwóch lub większej liczbie języków samo w sobie nie powoduje zaburzeń mowy ani języka.
Dziecko wielojęzyczne może znać część słów w jednym języku, a część w drugim. Dlatego przy ocenie zasobu słownictwa należy brać pod uwagę wszystkie używane języki.
Rodzice mogą mówić do dziecka w językach, w których sami czują się najbardziej naturalnie. Nie ma potrzeby rezygnowania z języka rodzinnego z obawy przed opóźnieniem mowy.
Karmienie piersią i smoczek a rozwój mowy
Nie ma podstaw, aby przedstawiać długość karmienia piersią jako jeden z najważniejszych czynników decydujących o rozwoju mowy.
Karmienie piersią ma wiele korzyści zdrowotnych, ale nie można obiecywać, że samo w sobie zapobiegnie zaburzeniom artykulacji czy wadom wymowy.
Podobnie zależność między używaniem smoczka a późniejszym rozwojem dźwięków mowy nie jest jednoznaczna.
Długotrwałe i intensywne ssanie smoczka może wpływać na zgryz, dlatego wraz z wiekiem dziecka warto stopniowo ograniczać jego stosowanie. Nie należy jednak automatycznie zakładać, że każde dziecko używające smoczka będzie miało opóźnioną mowę lub wadę wymowy.
Ekrany a rozwój języka
Małe dziecko uczy się języka przede wszystkim poprzez rozmowę i interakcję z człowiekiem.
Długi czas spędzany przed ekranem może ograniczać czas przeznaczony na rozmowę, wspólną zabawę, czytanie i aktywny kontakt z otoczeniem.
Znaczenie ma nie tylko liczba minut, ale także rodzaj treści i obecność dorosłego. Oglądanie odpowiednich treści wspólnie z opiekunem i rozmawianie o nich różni się od długiego, biernego oglądania.
W wieku 2 lat warto przede wszystkim chronić czas przeznaczony na bezpośrednią rozmowę, zabawę i ruch.
Jak mówi dwulatek?
Rozwój języka około 2. roku życia jest bardzo dynamiczny, ale nie wszystkie dzieci posługują się identyczną liczbą słów.
Według aktualnych kamieni milowych CDC większość dzieci do ukończenia 2 lat:
- łączy co najmniej dwa słowa, na przykład „mama chodź” lub „więcej mleka”,
- wskazuje przedmioty w książce na prośbę dorosłego,
- wskazuje przynajmniej dwie części ciała,
- korzysta z coraz większej liczby gestów.
ASHA dla okresu 19–24 miesięcy opisuje także szybko rosnący zasób słów, rozumienie wielu nazw, używanie wyrazów do proszenia o pomoc i tworzenie prostych połączeń słownych.
Dwulatek nadal często uzupełnia wypowiedzi gestami. Nie musi również potrafić dokładnie nazwać ani werbalnie opisać wszystkich swoich emocji.
Czy dwulatek powinien mówić wyraźnie?
Nie. Mowa dwulatka nadal może być dla obcych osób trudna do zrozumienia.
Dziecko może:
- upraszczać trudne słowa,
- pomijać część dźwięków,
- zastępować trudniejsze głoski łatwiejszymi,
- wymawiać część słów w swojej charakterystycznej formie.
Nie należy więc oczekiwać, że 2-letnie dziecko będzie prawidłowo wymawiało wszystkie samogłoski i większość polskich spółgłosek.
W tym wieku ważniejsze od perfekcyjnej artykulacji jest to, czy dziecko coraz skuteczniej porozumiewa się, rozumie kierowane do niego komunikaty i rozwija zasób słów.
Jak wspierać rozwój mowy w domu?
Najbardziej wartościowe działania są proste i mogą być częścią codzienności.
Warto:
- rozmawiać z dzieckiem o tym, co wspólnie robicie,
- nazywać przedmioty i czynności, które aktualnie przyciągają jego uwagę,
- czytać codziennie krótkie książki,
- oglądać razem ilustracje i rozmawiać o nich,
- śpiewać piosenki i rymowanki,
- dawać dziecku czas na odpowiedź,
- reagować na gesty i próby komunikacji,
- rozwijać krótkie wypowiedzi dziecka.
Jeśli dziecko mówi „auto”, można odpowiedzieć: „Tak, jedzie czerwone auto”. Jeśli mówi „mama am”, można odpowiedzieć: „Mama je obiad”.
Nie trzeba zmuszać dziecka do powtarzania poprawionej formy. Naturalne podawanie prawidłowego wzorca jest wystarczające podczas codziennej rozmowy.
Warto mówić normalnym, naturalnym językiem. Zdrobnień nie trzeba całkowicie eliminować, jeśli występują naturalnie w języku rodziny. Ważniejsze jest, aby nie celowo zniekształcać słów i nie imitować dziecięcych błędów wymowy.
Czy warto wykonywać ćwiczenia buzi i języka?
Popularna „gimnastyka buzi i języka”, dmuchanie, lizanie, robienie min czy inne ruchy wykonywane bez mówienia nie powinny być traktowane jako uniwersalny sposób przyspieszania rozwoju mowy.
Nie ma mocnych dowodów, że niespecyficzne ćwiczenia motoryki jamy ustnej poprawiają artykulację u dzieci z rozwojowymi zaburzeniami dźwięków mowy.
Jeśli logopeda zaleca konkretne ćwiczenie, powinno ono wynikać z oceny potrzeb dziecka i mieć jasno określony cel.
Dla zdrowego dwulatka znacznie ważniejsze są rozmowa, zabawa, wspólne czytanie i możliwość używania języka w prawdziwych sytuacjach komunikacyjnych.
Kiedy warto zgłosić się do logopedy?
Nie trzeba czekać do wieku przedszkolnego, jeśli rozwój komunikacji budzi wątpliwości.
Warto zasięgnąć opinii logopedy, szczególnie gdy około 2. roku życia dziecko:
- nie łączy dwóch słów,
- używa bardzo małej liczby słów i nie widać ich stopniowego przyrostu,
- rzadko komunikuje się gestem, głosem lub słowem,
- ma wyraźną trudność z rozumieniem prostych komunikatów,
- nie próbuje naśladować dźwięków lub słów,
- jest bardzo trudne do zrozumienia także dla bliskich osób,
- frustruje się z powodu trudności z komunikacją,
- utraciło wcześniej używane słowa lub inne umiejętności komunikacyjne.
Pojedynczy brak kamienia milowego nie stanowi sam w sobie diagnozy. Jeśli jednak coś niepokoi rodzica, nie warto czekać wyłącznie na zasadzie „każde dziecko ma swój czas”.
Kiedy potrzebna jest również konsultacja lekarska?
Ocena rozwoju mowy nie zawsze powinna ograniczać się do logopedy.
Z pediatrą warto omówić sytuację, gdy opóźnieniu komunikacji towarzyszą:
- podejrzenie problemów ze słuchem,
- brak reakcji na dźwięki lub imię,
- utrata wcześniej zdobytych umiejętności,
- znaczne trudności w rozumieniu mowy,
- problemy z kontaktem i komunikacją społeczną,
- trudności z jedzeniem lub połykaniem,
- utrzymujące się oddychanie przez usta, chrapanie lub przewlekła niedrożność nosa,
- inne niepokojące cechy rozwoju ruchowego lub zachowania.
W zależności od objawów pediatra może zalecić między innymi badanie słuchu, ocenę rozwoju lub konsultację z innym specjalistą.
Podsumowanie
Na rozwój mowy dziecka wpływa wiele czynników, w tym słuch, rozwój neurologiczny, doświadczenia językowe i jakość codziennych interakcji z otoczeniem. Nie można go sprowadzić do jednego elementu, takiego jak karmienie piersią, używanie smoczka czy temperament dziecka.
Dwulatek nie musi mówić perfekcyjnie, ale powinien stopniowo rozwijać komunikację, rozumieć coraz więcej słów i zaczynać łączyć je w krótkie wypowiedzi. Jeśli mowa lub rozumienie rozwijają się bardzo wolno, dziecko traci wcześniej zdobyte umiejętności albo rodzice mają inne obawy, warto skonsultować się wcześniej zamiast czekać na samoistną poprawę.