#Wskazówki dla rodziców

Choroba lokomocyjna maluszka – jak sobie z nią radzić?

#Wskazówki dla rodziców
Choroba lokomocyjna maluszka – jak sobie z nią radzić?
Choroba lokomocyjna maluszka – jak sobie z nią radzić?
Kinetoza, potocznie nazywana chorobą lokomocyjną, to dolegliwość towarzysząca niestety wielu dzieciom. Choć szczególnie często spotykana jest wśród kilkulatków, zdarza się, że dotyczy również niemowląt. Dlaczego występuje u najmłodszych? Czy da się uniknąć nudności podczas jazdy i jak sobie z nimi radzić?

Przyczyny choroby lokomocyjnej u niemowląt

Przyczyny choroby lokomocyjnej mają związek z niespójnością informacji odbieranych przez mózg. Kiedy pociecha leży lub siedzi w domu, jego ciało pozostaje na ogół nieruchome. Gdy natomiast znajduje się w pojeździe, umysł rejestruje nieoczekiwane wstrząsy, drgania i obrazy mijane jak podczas biegu. To, mówiąc najprościej, wprowadza mózg w konsternację: dlaczego poruszam się, skoro siedzę lub leżę?

Co istotne, choroba lokomocyjna u dziecka może wystąpić także na wodzie (choroba morska) czy w samolocie, a nawet w windzie. Pojawia się wszędzie tam, gdzie ciało porusza się w jakimkolwiek kierunku, choć w rzeczywistości jest nieruchome. Z tego samego powodu wiele osób doświadcza zjawiska kinetozy na kolejkach górskich. A jakie są objawy choroby lokomocyjnej u niemowląt?

Objawy choroby lokomocyjnej u niemowląt

Najmłodsze pociechy nie poinformują swoich opiekunów w sposób jednoznaczny, że coś im dolega. Dlatego rozpoznanie pierwszych objawów kinetozy u niemowląt jest utrudnione. Należą do nich bowiem nudności, ból brzucha, zawroty głowy oraz zmęczenie. I o ile kilkuletni podopieczny powie wprost, że czuje mdłości albo kręci mu się w głowie, o tyle niemowlę zaalarmuje rodziców co najwyżej płaczem. Dlatego ważne, by reagować na chlipanie malucha podczas podróży.

Kolejne, bardziej zauważalne objawy choroby lokomocyjnej u dzieci to wymioty, biegunka, zimne poty, a nawet omdlenie. Mogą powodować lęk u opiekunów, ale trzeba pamiętać, że kinetoza nie jest poważnym schorzeniem. Mimo tego może prowadzić do nieprzyjemnych sytuacji takich jak zakrztuszenie się maluszka podczas nudności, dlatego warto zapobiegać występowaniu objawów tej choroby.

Co na chorobę lokomocyjną maluszka?

Pierwszym krokiem do uniknięcia objawów kinetozy u dziecka jest niepodawanie mu przed podróżą ciężkostrawnego posiłku. O ile to możliwe, należałoby zrezygnować z karmienia w trakcie jazdy, zwłaszcza dawania słodkich przekąsek oraz słodzonych napojów. Dobrze jest zapewnić maluchowi dostęp do świeżego powietrza i pamiętać o regularnych postojach. Problem może rozwiązać też podróżowanie w porach drzemki pociechy, bo prześpi wtedy całą trasę.

Jeżeli zapobieganie chorobie lokomocyjnej u maluszka nie przynosi większych efektów i dochodzi do wymiotów, można wprowadzić lek na kinetozę. Większość popularnych produktów zalecana jest jednak powyżej 3 lub 6 roku życia, szukając preparatu dla niemowląt, należy skonsultować się z pediatrą. Warto również zająć czymś dziecko, np. śpiewając mu piosenki, by odwrócić uwagę od złego samopoczucia. Choć to stresująca przypadłość, można sobie z nią poradzić.