Czym różni się urlop ojcowski od urlopu tacierzyńskiego?Listopad 2017

Współcześni ojcowie chętnie angażują się w opiekę nad dziećmi i poza wspólną zabawą przejmują także podstawowe obowiązki, takie jak przewijanie, karmienie czy kąpiel niemowlaka. Coraz więcej z nich decyduje się również na urlop ojcowski, a nawet tzw. urlop tacierzyński. Jakie są podstawowe różnice między tymi urlopami? W jakich okolicznościach można z nich skorzystać?

 

Urlop ojcowski

Urlop ojcowski przysługuje każdemu ojcu-pracownikowi z okazji narodzin dziecka. Warunkiem jest posiadanie ubezpieczenia chorobowego (do 2016 r. z urlopu mogli skorzystać wyłącznie ojcowie zatrudnieni na umowę o pracę).

 

Urlop ten wynosi maksymalnie 14 dni i może zostać podzielony na dwie części po 7 dni.* Obie muszą zostać wykorzystane do momentu ukończenia przez dziecko dwóch lat.

 

Urlop ten jest płatny – ojciec otrzymuje za ten czas 100% swojego wynagrodzenia, a także udzielany niezależnie od urlopu macierzyńskiego. Oznacza to, że młodzi rodzice mogą przebywać na urlopie jednocześnie i wspólnie zajmować się maluszkiem.

Urlop tacierzyński

To potoczna nazwa, której nie znajdziemy w Kodeksie Pracy. Urlop tacierzyński określany jest jako urlop rodzicielski albo macierzyński – z tym drugim jest zresztą ściśle powiązany. Ojciec może bowiem skorzystać z takiego urlopu tylko w przypadku, gdy nie wykorzysta go matka dziecka.*

 

Prościej mówiąc – kobieta może oddać część przysługującego jej wolnego swojemu partnerowi i wówczas to on korzysta z urlopu macierzyńskiego. Jest jednak kilka warunków.

 

Po pierwsze urlop macierzyński jest obowiązkowy i mama musi wykorzystać przynajmniej 14 z 20 przysługujących jej tygodni, z czego 6 może wykorzystać jeszcze przed porodem. W przypadku urodzenia bliźniaków przysługuje jej 31 tygodni, a trojaczków – 33 (długość urlopu wynosi maksymalnie 37 tygodni – w przypadku urodzenia piątki i więcej dzieci).*

 

Po upływie 14 tygodni mama może wrócić do pracy, a niewykorzystaną część urlopu przekazać ojcu dziecka. Wówczas to on zajmuje się maluszkiem i pobiera zasiłek macierzyński.

 

Po drugie warunkiem, podobnie jak w przypadku urlopu ojcowskiego, jest to, że tata musi posiadać ubezpieczenie chorobowe. Ważne jest także, że urlop tacierzyński nie ulega podziałowi – trzeba wykorzystać go w całości, bezpośrednio po terminie rezygnacji z urlopu przez matkę dziecka.

 


tata zajmuje się maluchem


Ważne terminy

Wniosek o urlop ojcowski należy złożyć nie później niż siedem dni przed jego rozpoczęciem. Nieco inaczej wygląda kwestia urlopu tacierzyńskiego. Wówczas przejęcie urlopu macierzyńskiego należy zgłosić najpóźniej czternaście dni przed jego rozpoczęciem, natomiast kobieta musi poinformować swojego pracodawcę o rezygnacji z urlopu co najmniej 7 dni przed powrotem do pracy.*

 

Ważne jest także to, że oba rodzaje urlopów przysługują zarówno z okazji narodzin, jak i przysposobienia dziecka (o ile nie ukończyło siedmiu lat).

 

Jak widać, urlop ojcowski i urlop tacierzyński to dwa zupełnie inne pojęcia, które często bywają mylone. Niekiedy zdarza się też, że świeżo upieczony tata nawet nie wie, że urlop ojcowski mu przysługuje.

 

Warto skorzystać z tego prawa. Dzięki temu nie tylko można spędzić z dzieckiem znacznie więcej czasu, ale też pomóc swojej partnerce w codziennych obowiązkach związanych z opieką nad maluszkiem – to ważne zwłaszcza zaraz po porodzie, kiedy młoda mama potrzebuje wsparcia i bliskości.

 

Jeśli zaś chodzi o urlop tacierzyński, wiele par decyduje się na takie rozwiązanie w sytuacji, gdy kobiecie bardzo zależy na szybszym powrocie do pracy (np. zarabia więcej niż parter i jej pensja wspomoże domowy budżet lub jest to istotne dla dalszego rozwoju jej kariery).

 

 

*http://kodeks-pracy.org/VIII-uprawnienia-pracownikow-zwiazane-z-rodzicielstwem/uprawnienia-pracownikow-zwiazane-z-rodzicielstwem

 

Oceń artykuł

Wyślij

Czytaj także: