Nie płacz kochanie, czyli wsparcie w kolce niemowlęcej. Marzec 2019

Wielu młodych rodziców, słysząc od swoich znajomych opowieści o kolce niemowlęcej, obawia się jej. Bo jak tu nie bać się cierpienia i wielogodzinnego płaczu dziecka, gdy nie do końca wiadomo co robić lub, gdy znane metody nie skutkują? Niestety na temat tej dolegliwości istnieje wiele, często błędnych przekonań, które wpędzają rodziców w poczucie winy i doprowadzają do działań, które mogą negatywnie wpłynąć na zachowanie niemowlęcia.

 

Czy to kolka?

 

Nie każde dolegliwości bólowe w okolicy brzuszka to kolka. W przeszłości lekarze stosowali różne kryteria oceny sytuacji, przede wszystkim “regułę trzech”: płacz z niewyjaśnionych przyczyn trwający ponad trzy godziny w ciągu doby, ponad trzy dni w tygodniu i ponad trzy tygodnie. Dziś ta reguła nie jest już stosowana. Według najnowszych wytycznych kolkę niemowlęcą stwierdza się gdy:

- występują powtarzające się sytuacje przedłużonego płaczu i rozdrażnienia, które pojawiają się bez konkretnej przyczyny i nie ma sposobu, by im zaradzić;
- powyższe objawy występują nim dziecko ukończy 5. miesiąc życia;

- nie ma objawów, które wskazywałyby na zaburzenia rozwoju niemowlęcia.

Oczywiście znajomość tych kryteriów nie zwalnia z konieczności konsultacji z lekarzem. Tym bardziej, że każdy długotrwały płacz dziecka, którego przyczyn nie da się wyjaśnić jest sygnałem ostrzegawczym. Zdarza się bowiem, że to, co rodzice uważają za kolkę, jest objawem innego schorzenia.

 

Przyczyny i zapobieganie

 

Pomimo wielu artykułów na temat kolki niemowlęcej, dostępnych w sieci i prasie medycznej, nadal nie mamy 100% pewności co do źródła przyczyn tej dolegliwości. Większość pediatrów mówi dziś o niedojrzałości układu pokarmowego, część o nadmiernym gromadzeniu się gazów w jelitach, problemach z florą w jelitową, czy nieprawidłowej technice karmienia.

A skoro potencjalne przyczyny mogą być zróżnicowane, trzeba pamiętać, że to, co pomaga jednemu dziecku, niekoniecznie musi przynieść ulgę  innemu. Dlatego najlepiej sprawdzić wszystkie metody, w nadziei znalezienia tej, która okaże się skuteczna. Niemniej jednak ważne jest by pamiętać, że jeśli to kolka, to na pewno kiedyś się skończy. I jeszcze jedno: dolegliwości kolkowe łatwiej przetrwać, gdy oboje rodziców wspiera się w opiece nad dzieckiem i rozumie, że potrzeba odpoczynku od płaczu dziecka jest czymś naturalnym, a nie brakiem miłości do niego.

 

kolka_u_dzieci

 

Czas na konkrety, czyli jak pomóc dziecku?

 

1. Masaż brzuszka 

Gdy dziecko cierpi, jeszcze bardziej potrzebuje bliskości rodzica. Metodą, która może przynieść ulgę i dać poczucie bezpieczeństwa jest masaż brzuszka wykonywany delikatnie, okrężnymi ruchami w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara. Poczucie bezpieczeństwa daje też noszenie maluszka w chuście.

 

2. Odgazowywanie

Jeśli w brzuszku nagromadziło się dużo gazów można pomóc maluchowi przez przygięcie (dociskanie) mu nóżek do brzuszka. Najlepiej wykonać to kilka razy - obie nóżki jednocześnie lub po jednej nóżce na zmianę.

 

3. Ciepłe okłady

Niektórym dzieciom ulgę przynoszą ciepłe okłady przy użyciu termoforów lub po prostu pieluszki zanurzone w ciepłej wodzie. Ten pierwszy sposób jest lepszy z uwagi na dłuższe utrzymywanie stałej temperatury.

 

4. Technika karmienia piersią
Jeśli mama ma wątpliwości, czy dobrze karmi swoje dziecko, najlepiej skonsultować technikę z doradcą laktacyjnym. Często maleństwo, podczas ssania piersi, połyka zbyt duże ilości powietrza co może być przyczyną kolki.

 

5. Leżenie na brzuszku
Leżenie na brzuszku może zapobiegać kolce, jeśli jej przyczyną jest nagromadzenie się gazów. Niektórym dzieciom pomaga i uspokaja je, gdy leżą w ten sposób w wózku, podczas spacerów. Wówczas dochodzi jeszcze kojący czynnik kołysania.

 

Jeśli chodzi o środki farmakologiczne, to najlepiej skonsultować je z lekarzem, nawet jeśli nie są one wydawane na receptę.

 

Oceń artykuł

Wyślij